10 najbogatszych ludzi świata

10 najbogatszych ludzi świata – numer 9: Jim Walton

W naszym cyklu o postaciach z listy 10 najbogatszych ludzi świata dotarliśmy właśnie do ostatniego miejsca. Zajmuje je Amerykanin Jim Walton. Jak doszedł do swojej fortuny? Czy posiada zestaw rad dla początkujących biznesmenów? Zapraszam do lektury!

Choć większość z bohaterów naszego cyklu o najbogatszych ludziach świata doszła do swojego majątku samodzielną pracą, niektórzy z nich trafili (i utrzymują się) na liście bogaczy przede wszystkim dzięki spadkowi po rodzinie. Było tak w przypadku braci Koch, o których mogliście przeczytać ostatnio. Podobnie jest w sytuacji Jima Waltona – naszego dzisiejszego punktu zainteresowania.

Jim Walton – kim jest?

O samym Jimie Waltonie nie ma zbyt wielu informacji. Jest to najmłodszy potomek Sama Waltona, założyciela sieci marketów Wal-Mart. Walton jest spadkobiercą majątku, a także prezesem banku rodzinnego Arvest Bank. Warto zaznaczyć, że ranking 10 najbogatszych ludzi świata według Forbes’a przyznaje mu jednak miejsce dziewiąte, które zajmuje wraz z bohaterami ostatniego artykułu z naszego cyklu.

Mimo że jest on jedynie spadkobiercą firmy, którą stworzył jego ojciec, nie można mu zarzucić braku umiejętności biznesowych. Dzięki niemu sieć sklepów wciąż rośnie, podobnie jak jej zyski. Warto w tym miejscu przedstawić zatem historię powstania sieci Wal-Mart.

Wal-Mart – historia giganta

Firmę, którą teraz zajmuje się Jim, założył jego ojciec ze swoim bratem w 1962 roku. Zaczynał on od zawodu zwykłego sprzedawcy, ale już kilkanaście lat później jego firma zatrudniała ponad 2 miliony osób. Jest to dowód na to, że każde wielkie przedsięwzięcie zaczyna się od małych kroków. Nie ma reguły na to, jak ktoś dochodzi do pieniędzy – czasami to ciężka wieloletnia praca, a czasami wystarczy się znaleźć z odpowiednim pomysłem w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.

Sieć sklepów Wal-Mart ma aż 11 tysięcy placówek w 27 krajach. Jak można się spodziewać przy takich rozmiarach działalności, firma ma na koncie kilka „wpadek”, również dotyczących praw pracowniczych. Pewien czas temu pojawił się bowiem zarzut, że właściciele sklepu wykorzystują swoich pracowników poprzez bardzo małe wypłaty. W 2015 roku płaca została jednak podniesiona do 10 dolarów za godzinę.

W obliczu oskarżeń o nieodpowiednie szanowanie pracy, warto także wspomnieć o tym, że sieć Wal-Mart odznaczyła się jednak pozytywnym stanowiskiem w sprawie dzieci wykorzystywanych do produkcji bawełny w Uzbekistanie. Firma zakazała swoim dostawcom brać stamtąd towar i dołączyła do organizacji, która sprzeciwia się wykorzystywaniu dzieci w tym kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.