taniec-brzucha

Taniec brzucha – esencja kobiecości

Taniec brzucha jest dyscypliną, która od kilku lat coraz śmielej zagląda pod polskie strzechy. Rośnie liczba szkół oferujących zajęcia z tańca orientalnego, mamy już swoje reprezentacje w ogólnoeuropejskich konkursach. Wiele kobiet, które choć raz zdecydują się uczestniczyć w zajęciach z tańca brzucha, pasja ta pochłania na wiele lat, daje szczęście i spełnienie. Co takiego ma w sobie owa orientalna dyscyplina sportowa? I czy zgromadzone wokół niej mity są prawdziwe?

Historia tańca

Taniec brzucha, oryginalnie nazywany raqs sharki, ma swoje korzenie na Bliskim Wschodzie oraz w Egipcie. Początkowo tańczony był przez kobiety w ich własnym gronie, podczas rodzinnych spotkań oraz uroczystości i wyrażał emocje: radość, smutek, tęsknotę. Był też swoistym lekiem na kobiece dolegliwości: łagodne ruchy i ćwiczenia mięśni miednicy pomagały nie tylko złagodzić ból, ale również okazywały się przydatne przy porodzie. Natomiast taniec brzucha, który znamy dzisiaj, zapoczątkowany został w Europie i Ameryce. Tam też „okrojono” strój występowy – na początku kobiety tańczyły bowiem w szatach zakrywających całe ciało.

Obalamy mity

Być może to właśnie skąpy strój sprawił, że taniec brzucha wielu kojarzy dziś z kuszeniem mężczyzn czy wręcz z tańcem erotycznym. Warto jednak pamiętać, że kobieta uprawiająca tę sztukę tańczy głównie dla siebie. To daje jej radość i zwiększa świadomość własnego ciała, pomaga przezwyciężyć kompleksy i zaakceptować siebie. Wiele tancerek podczas występu nie myśli o tym, by uwodzić mężczyzn (owszem, zdarzają się pojedyncze przypadki, np. przyjmowania pieniędzy w czasie występu, lecz profesjonalne bellydancerki odcinają się od podobnych praktyk).

Często spotykanym błędem jest również myślenie o tańcu „brzuchem”. W raqs sharki pracuje całe ciało, głównie miednica, ramiona i klatka piersiowa. Ruchów czysto „brzusznych”, jak camel lub fala brzuchem, jest jedynie kilka. Szczytem perfekcji w tańcu jest dopasowanie i podkreślanie ruchem muzyki, a także izolacje, gdy poszczególne partie ciała pracują niezależnie od siebie.

Dla kogo jest taniec brzucha?

Odpowiedź jest prosta: dla każdego. Tańczyć może zarówno młoda, jak i starsza kobieta, a nawet mężczyzna. Możemy również spotkać tańczące dziewczynki i nastolatki, które swoją techniką zadziwiają dorosłe tancerki. Warto pamiętać, że wszelkie krągłości są tu pożądane, ponieważ ułatwiają ruchy i sprawiają, że każda figura jest lepiej widoczna. Dzięki tej dyscyplinie szybko można pozbyć się kompleksów. Zwykle na pierwsze zajęcia kobiety przychodzą w dresach, legginsach i długich koszulkach, a w miarę upływu czasu coraz chętniej zamieniają je na krótkie topy i spódnice – świadomość tego, co potrafi nasze ciało, dodaje pewności siebie.

100% plusów

Jeśli kobieta zdecyduje się regularnie uczęszczać na zajęcia z tańca brzucha, zaobserwuje same korzyści. Po pierwsze w sferze fizycznej – sylwetka nabiera kobiecych kształtów, wyraźniej zarysowuje się talia, znikają bóle pleców, a mięśnie ramion, brzucha i ud są wyraźnie mocniejsze. Nie do przeoczenia jest również przemiana psychiczna. Tancerka jest świadoma swojej kobiecości, kompleksy idą w niepamięć, a zajęcia relaksują i pozwalają pozbyć się codziennego stresu. To dlatego bellydancerki chodzą uśmiechnięte, wyprostowane i optymistycznie nastawione do świata.

Taniec brzucha jest polecany każdemu, w szczególności kobietom, które chcą na nowo odkryć swoje ciało. Niezależnie, czy chcemy ćwiczyć rekreacyjnie, czy wiążemy z tańcem dalekosiężne plany, na przykład występy sceniczne – belly dance pozwoli nam poczuć się wyjątkowo. A taka świadomość należy się każdej kobiecie.